IMG_1184.JPG
DSC00362.jpg

KEKS albo SEKS,
czyli...

#KochajmySię!

PREMIERA: 12.05.2019

SCENARIUSZ: MIRIOSŁAW BIELIŃSKI

reżyser: MIROSŁAW BIELIŃSKI

scenografia: IWONA JAMKA

kostiumy: ADRIAN PACHOLEC

ruch sceniczny: KAZIMIERZ KNOL

opracowanie muzyczne: WOJCIECH LISOWICZ

przygotowanie wokalne: ANDRZEJ WOLSKI

czas trwania: ok. 100 minut (bez przerwy)

bilety w cenie: 60 zł / 40 zł

O SPEKTAKLU

To kameralny spektakl muzyczny utrzymany w stylistyce dawnego kabaretu literackiego. Spektakl z muzyką na żywo. Sentymentalna, ale również niebywale emocjonalna i żywiołowa podróż muzyczna bazująca na wspaniałych tekstach mistrzów polskiej piosenki w oryginalnych aranżacjach. Sięgniemy do największych szlagierów lat 20. I 30. XX wieku, ale także Kabaretu Starszych Panów oraz twórczości m.in. Agnieszki Osieckiej czy Wojciecha Młynarskiego. Spektakl, w którym piosenka w zabawny sposób komentuje relacje między kobietą a mężczyzną. Chcemy  przypomnieć widzom najpiękniejsze polskie piosenki i ballady, gdzie szlachetność oraz kultura słowa, niosą ze sobą ładunek pozytywnych emocji, których tak bardzo nam potrzeba w tych zabieganych czasach wszechobecnej agresji, wulgarności i nienawiści. Melodyjną piosenką oraz literackim słowem pragniemy przypomnieć, że miłość napełnia ludzkie serca i umysły pozytywną wibracją. Po prostu… Kochajmy się!”

CAŁOŚĆ ᴏᴋʀᴀsᴢᴏɴA ᴅᴏsᴋᴏɴᴀłʏᴍ ʜᴜᴍᴏʀᴇᴍ ᴅᴢɪᴇ̨ᴋɪ ᴡʏʙɪᴛɴɪᴇ sᴍᴀᴄᴢɴʏᴍ ɪ ᴅᴏᴡᴄɪᴘɴʏᴍ ᴛᴇᴋsᴛᴏᴍ ᴀᴜᴛᴏʀsᴛᴡᴀ Kᴀᴛᴀʀᴢʏɴʏ Lᴇɴɢʀᴇɴ ᴢ ᴛᴏᴍɪᴋᴜ KEKS ᴀʟʙᴏ SEKS. 

plakat KEKS albo SEKS czyli #KochajmySię!
IMG_1434.JPG

Pogaduchy o miłości

"Znacie to? To posłuchajcie. A potem nućcie do wieczora, bo zapewniam was, że szybko nie opędzicie się od tych melodii. Druga premiera Teatru TeTaTeT to propozycja dla tych, którzy łyżkami mogliby jeść Starszych Panów, Osiecką oraz przedwojenne szlagiery. Dawno temu, gdy festiwal w Opolu był autentycznym świętem polskiej piosenki, a nie żenującym popisem marnych celebrytów, obejrzałam wyreżyserowany przez Magdę Umer spektakl poświęcony Starszym Panom. I zakochałam się w Jeremim Przyborze i Jerzym Wasowskim. Poezja i muzyka najwyższej próby, elegancja, wykwintny żart, szlachetny snobizm i ta ponadczasowa mądrość... Dlatego ucieszyła mnie najnowsza premiera w prowadzonym przez Teresę i Mirosława Bielińskich Teatrze TeTaTeT. W spektaklu muzycznym "Kochajmy się" obok utworów Wasowskiego i Przybory królują perełki Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego oraz przedwojenne szlagiery. "Kochajmy się" to dawka dobrej zabawy, tym razem przyprawiona szczyptą nostalgii i lirycznym westchnieniem. Rzecz dzieje się w kawiarnianej przestrzeni, w której dyskretnie pobrzmiewają dźwięki fortepianu. Tu spotyka się grupa osób złaknionych miłości, ale też porzuconych, drwiących z uczuć i sentymentalnych westchnień. Jest więc zimny drań, jest niepoprawny kobieciarz, który z zachwytem wykrzykuje: Baby, ach te baby!, są również dwaj panowie, przekonujący, że jeżeli kochać, to nie indywidualnie. Przy kawiarnianym stoliku zasiada panienka, beztrosko wyznająca, że boi się sama spać, jest też kobieta wołająca rozpaczliwe S.O.S dla ginącej miłości. Gorące wyznania przeplatają się z kpiną z romantycznych uniesień, poważny ton nieoczekiwanie przechodzi w przymrużenie oka. Spektakl ma doskonałe tempo, dramaturgiczna nić ciągnie się nieprzerwanie, a każdy z utworów przeradza się w miniaturową scenkę rodzajową. Mamy w widowisku "Kochajmy się" wysokiej próby popis aktorskiego rzemiosła. Wyśpiewanie niektórych fraz z Kabaretu Starszych Panów wymaga nie lada ekwilibrystyki. Wspomnę tu choćby osławiony wers: I wespół w zespół, wespół w zespół, by żądz moc móc zmóc z piosenki "Jeżeli kochać". Zresztą nie tylko o techniczną sprawność tu chodzi, bowiem równie istotne wydaje się znalezienie pomysłu na piosenki, które przecież każdy słyszał już po wielokroć. Reżyserowi spektaklu Mirosławowi Bielińskiemu udało się to znakomicie chroniąc aktorów przed niepotrzebnym szarżowaniem, pokazał, że z tego, co znane, można wydobyć nieodkryty do tej pory odcień. Występujący w spektaklu aktorzy co rusz zmieniają swoje emploi, z lek- kością przechodząc z tonacji serio do żartu. W kilku punktach show kradnie Wojciech Niemczyk, który tworzy postać beztroskiego zawadiaki, w przeciwieństwie do zagubionego w męsko-damskich relacjach Marcina Brykczyńskiego. Z przyjemnością ogląda się i słucha występujących w widowiskach pań - Magdaleny Szczepanek, Anny Iwasiuty-Dudek oraz Magdaleny Daniel. Każda z nich, o innym scenicznym temperamencie, doskonale odnajduje się w interpretowanych przez siebie utworach. Rolę komentatora rzeczywistości pełni wcielająca się w postać kelnerki Ewa Pająk, która z dystansem obserwuje miłosne uniesienia bohaterów. A ci kawał życia mają już za sobą, wiedzą, że słowo kocham można odmieniać przez różne przypadki. Czasami przechodzi ono przez usta gładko, czasami zaś jest niczym kolec raniący podniebienie. Ot, jak choćby w mistrzowsko wykonanej przez Teresę i Mirosława Bielińskich piosence o trudnej, ale trwającej mimo wszystko, miłości. I tak, przy akompaniamencie Wojciecha Lisowicza, toczą się te pogaduchy. Kawiarniana przestrzeń niekiedy zamienia się w rozbrykany bankiet, wszak krew nie woda i nogi rwą się do tańca. O ruch sceniczny z powodzeniem zadbał Kazimierz Knol, zaś nad wokalem czuwał Andrzej Wolski. Słów jeszcze kilka o oprawie scenicznej spektaklu, szczególnie zaś o kostiumach Adriana Pacholca, które w swojej estetyce odwołują się do czasów, gdy elegancja i bon ton były jednym z obowiązujących przykazań. Nie mam wątpliwości, że spektakl "Kochajmy się" znajdzie swoją wdzięczną publiczność. W niezbyt wesołych czasach, gdy chamstwo i tandeta stają się normą, warto powrócić, jak za dawnych lat w świat, w którym o miłości mówiło się w sposób piękny i wzruszający."

• tekst: Agata Niebudek-Śmiech (Made in Świętokrzyskie)

DSC00338.jpg

reżyser

Reżyserem spektaklu jest Mirosław Bieliński - Aktor i reżyser na co dzień związany z kieleckim Teatrem im. S. Żeromskiego.  

scenografia

Scenografię do spektaklu zaprojektowała i wykonała Iwona Jamka. Artysta plastyk, malarka, rysowniczka.

Jak sama mówi: "Od lat pracuję jako plastyk teatralny. Dzięki temu ma możliwość wykonywania różnych, skomplikowanych projektów. Czasami są to manekiny, czasami rzeźby z gliny, czasem teatralne rekwizyty. Współpracuję z instytucjami kultury oraz osobami prywatnymi. Wykonuję nietuzinkowe projekty, również na zamówienie. "

strona internetowa:  www.iwonajamka.pl

multimedia

galeria zdjęć

fot. Adrian Pacholec

fot. Paweł Olszacki